W PIERWSZYM PRZYPADKU

W pierwszym przypadku rozwój wydarzeń za­leży od wartości podstawy rozszczenia tego, kto bydło zabrał. Jeśli roszczenie jest zgodne z tra­dycyjnymi normami prawnymi, i jeśli istnieje zgodność obu stron w ocenie stanu faktycznego, wówczas dochodzi między nimi do negocjacji, a przywłaszczycie! otrzymuje należne mu świad­czenie w zamian za zwrot zajętego mienia, o ile roszczenie tego właśnie mienia nie dotyczyło. W przeciwnym razie, strony wdają się w spór, który łatwo może się przerodzić w walkę zbroj­ną. Kradzież, po wykryciu sprawcy, również kończy się negocjacjami lub walką, jeśli spraw­ca nie chce zwrócić zagrabionego mienia i za­płacić należnego odszkodowania.

Cześć. Mam na imię Klaudia i bloga tego stworzyłam za namową mojego męża. Posiadamy dwójkę dzieci i twierdzi, że nie zna lepszej matki. We wpisach chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które przeżyłam na drodze do wykreowania szczęśliwej rodziny!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)