TRZEBA NAUCZYĆ SIĘ BYĆ OJCEM

Kiedyś prowadziłem rozmowę z kilkoma ojcami. Celem spotkania było uświadomienie sobie, czego obawiają się młodzi ojcowie w dzisiejszych czasach. Nathan, 23-latek, dał dramatyczny początek rozmowie przyznając, że: „Od tygodnia jestem ojcem! Nie mam pojęcia, co znaczy być ojcem. Jako nastolatek i młody mężczyzna zastanawiałem się, co daje ludziom prawo bycia rodzicami; było to naprawdę moje ulubione rozważanie. I nagle jestem rodzicem. Stoję w obliczu tych wszystkich obowiązków. W pewien sposób to mnie przeraża, choć na ogół nie należę do osób, które łatwo przestraszyć. Szukam wszelkich informacji i sposobów jak najlepszego wychowania mojego syna”. Zapytałem innych ojców, których wiek wahał się od dwudziestu kilku do dwudziestu dziewięciu lat, a mieli dzieci do 7 lat, czego nauczyli się w najwcześ­niejszym okresie bycia rodzicami, co uważają za najcenniejsze i czy mogliby się tym podzielić z Nathanem.

Cześć. Mam na imię Klaudia i bloga tego stworzyłam za namową mojego męża. Posiadamy dwójkę dzieci i twierdzi, że nie zna lepszej matki. We wpisach chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które przeżyłam na drodze do wykreowania szczęśliwej rodziny!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)