TEORETYCZNE DRZEWO GENEALOGICZNE

Chociaż teoretycznie można drzewo ge­nealogiczne wyprowadzić od niezmiernie odleg­łych pokoleń, w praktyce 10—12 pokoleń wstecz to maksimum jakiego sięga system rodowy u- trwalony w świadomości społecznej. Wydaje się przy tym pewne, że niektórzy z przodków zo­stają zapominani, a inni zajmują w drzewie ge­nealogicznym miejsce niezgodne ze stanem fak­tycznym. Świadczy o tym, m. in. fakt, że we­wnątrz rodu wyróżnia się jednostki składowe zwane lineażami, przy czym liczba tych jednos­tek nie odpowiada rzeczywistej liczbie potom­ków przodka — założyciela rodu. I tak np. ród Jinaca dzieli się na szereg „maksymalnych li- neaży” (terminologia wprowadzona do etnogra­fii przez E. E. Evansa-Pritcharda), jedne z nich związane są z plemieniem Rengyan, inne jak Gaałiek, Rumjok i Gaatbal związane z plemie­niem Lou. Gaatbal dzielą się na dwie gałęzie zwane „dużymi liineażami” — Nyarkwac i Leng, ci ostatni na dwa „małe lineaże” — Dumien i Pual, wreszcie Pual dzielą się na cztery line- aze minimalne” — Diel, Manuał, Kwoth i Mar.

Cześć. Mam na imię Klaudia i bloga tego stworzyłam za namową mojego męża. Posiadamy dwójkę dzieci i twierdzi, że nie zna lepszej matki. We wpisach chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które przeżyłam na drodze do wykreowania szczęśliwej rodziny!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)