POZA PŁATNOŚCIĄ ŚLUBNĄ

Sporom, jakie mogły na tym tle wybuchnąć, przynajmniej częściowo zapo­biegała stosunkowo mała ilość rozwodów oraz przede wszystkim — kontrola nad posiadanym przez jednostki stadem sprawowana przez krew­nych. Decyzje o wyzbyciu się bydła wymagały zgody innych. Wszyscy byli bowiem zaintereso­wani mieniem swoich krewnych. Po pierwsze dlatego, że z tytułu pokrewieństwa mogli rościć prawo do pomocy przy zawarciu małżeństwa, czy też przy spłacaniu odszkodowania za zabój­stwo człowieka lub cudzołóstwo. A po drugie ponieważ za niektóre sztuki bydła byli od­powiedzialni wobec osób trzecich. Poza płatnością ślubną istniały jednak, jak już powiedzieliśmy, inne sposoby nabycia bydła. Jednym z nich był zabór cudzego mienia. Cza­sem mogło chodzić o realizację swoich roszczeń drogą samopomocy prawnej, np. gdy popełniono zabójstwo, a nie doszło do krwawej zemsty ani do przekazania przez sprawcę i jego* krewnych „główszczyzny”.

Cześć. Mam na imię Klaudia i bloga tego stworzyłam za namową mojego męża. Posiadamy dwójkę dzieci i twierdzi, że nie zna lepszej matki. We wpisach chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które przeżyłam na drodze do wykreowania szczęśliwej rodziny!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)