Dzieci potrzebują pieszczoty i jazdy „na barana”

Dzieci potrzebują pieszczoty i jazdy „na barana”. Pośmiejcie się wspólnie z nimi i pogadajcie o różnych rzeczach. Gdy dorośli w otoczeniu dziecka są mało wylewni, marzy ono o towarzyskich i serdecznych kolegach, tak jak głodny człowiek marzy o tabliczce czekolady. Gdy rodzice są niezmiennie pełni dezaprobaty, dziecko stwarza sobie w wyobraźni złego kólegę, którego karci za własne przewinienia, zaistniałe lub wyimaginowane. W przypadku dziecka żyjącego głównie w świecie fikcji, nie- zaadaptowanego do towarzystwa innych dzieci, zwłaszcza w przypadku czterolatka, psychiatra powinien stwierdzić, czego mu w życiu brakuje. Zdarza się czasem, że ojciec czy matka sami żyją w świecie własnej imaginacji i zachwyceni bujną wyobraźnią dziecka przeładowują ją jeszcze bajkami, tak że razem z nim przebywają głównie w świecie baśni. Zabawy i historyjki wymyślane przez inne dzieci nie umywają się oczywiście do opowieści ojca czy matki. Zainteresowania dziecka zostaną odwrócone od prawdziwych ludzi i rzeczy, tak że będzie mu potem znacznie trudniej przystosować się do świata. Nie chcę przez to powiedzieć, że rodzice mają unikać bajek czy odrobiny zabawy na niby, ale powinni zachować w tym umiar.

Cześć. Mam na imię Klaudia i bloga tego stworzyłam za namową mojego męża. Posiadamy dwójkę dzieci i twierdzi, że nie zna lepszej matki. We wpisach chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które przeżyłam na drodze do wykreowania szczęśliwej rodziny!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)