Problem z zachowaniem dwulatka

Gdy tego typu problem z zachowaniem dwulatka wymknął się całkowicie spod kontroli rodziców, zapytują oni czasami, czy nie można zamykać po prostu dziecinnego pokoju na klucz. Nie podoba mi się sam pomysł trzymania płaczącego przed zaśnięciem dziecka za zamkniętymi na klucz drzwiami. Mniej sprzeciwu budzi, moim zdaniem, przywiązanie do łóżka siatki, tak aby malec nie mógł z niego wyjść. W sklepie sportowym można kupić siatkę do gry w badmintona; jest ona wprawdzie za długa i za wąska, ale można przeciąć ją wszerz na dwie połowy i zszyć obydwa kawałki dłuższymi bokami. Silnym sznurkiem przywiązuje się ją do górnej poręczy łóżeczka od strony ściany i częściowo wzdłuż górnych poręczy w głowie i w nogach. Dziecko swobodnie wchodzi do łóżeczka, ponieważ przednia połowa siatki nie jest przywiązana. Na noc cały przód siatki przymocowujemy dokładnie przylepcami lub sznurami do sprężyn od spodu łóżka, gdzie dziecko nie może sięgnąć.

Cześć. Mam na imię Klaudia i bloga tego stworzyłam za namową mojego męża. Posiadamy dwójkę dzieci i twierdzi, że nie zna lepszej matki. We wpisach chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które przeżyłam na drodze do wykreowania szczęśliwej rodziny!