Żyjemy w świecie pełnym sprzeczności i paradoksów, co zauważali oczywiście także ludzie żyjący w różnych epokach. Obecnie, jednym z takich paradoksów jest stosunek do dzieci i ich wychowania. Dzieci, uważane w dawniejszych czasach za zapowiedź człowieka, jego namiastkę, doczekały się wreszcie uznania pełni swojego człowieczeństwa (i to dla niektórych już od momentu poczęcia). Młode pokolenie uważane jest na najcenniejszy skarb narodowy, a dzieci za najcenniejszą część rodziny. Jednocześnie posiadanie dzieci jest luksusem, bowiem ich wychowanie pociąga za sobą wielkie koszty już od niemowlęctwa. Przy tym całym podejściu do dzieci, jak do świętości, rodzice mają coraz mniej czasu, aby osobiście się tym skarbem zajmować i go kształtować. Dawniej rodzina spędzała za sobą bardzo dużo czasu, im uboższa, tym więcej. Dzieci miały na co dzień wzorce osobowe matki i ojca, bardzo często również dziadków. Właśnie w rodzinie były najpoważniejsze autorytety, a rodzice dokładnie wiedzieli, co ich pociechy w danej chwili robią, gdzie i z kim przebywają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *