Gimnazja nie potrzebne

Z wypowiedzi większości czynnych zawodowo nauczycieli i dyrektorów szkół ponadpodstawowych wynika jasno, że ta część reformy szkolnictwa, która polegała na wydzieleniu szkół gimnazjalnych oceniana jest negatywnie. Wyizolowana została młodzież w najtrudniejszym wychowawczo wieku rozwojowym, zgromadzona w oddzielnych placówkach szkolnych i nie poszły za tym żadne działania, pozwalające na szczególnie troskliwe zajęcie się tym przedziałem wiekowym uczniów. Nie zostali skierowani do gimnazjów najlepsi pedagodzy i wychowawcy, nie przeprowadzono praktycznie żadnego szkolenia specjalistycznego dla kadry pedagogicznej gimnazjów. Nawet nie udało się wywalczyć obligatoryjnego zmniejszenia liczebności klas w tym przedziale wiekowym, ponieważ było to, jak zwykle, zbyt kosztowne. Rezultat jest taki, że młodzież gimnazjalna, zamiast wzmożonej opieki pedagogicznej, ma te opiekę praktycznie mniejszą niż w innych szkołach. Wynika to także z faktu, że do gimnazjów, jako szkół obowiązkowych, trafia młodzież ze wszystkich środowisk, także patologicznych.

Cześć. Mam na imię Klaudia i bloga tego stworzyłam za namową mojego męża. Posiadamy dwójkę dzieci i twierdzi, że nie zna lepszej matki. We wpisach chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które przeżyłam na drodze do wykreowania szczęśliwej rodziny!