BEZ PRAWA I WŁADZY

Odniosłem wra­żenie, że tylko w bardzo rzadkich przypadkach można wyrównać doznaną krzywdę inaczej niż za pomocą siły lub groźby jej użycia. Jeśli Nue- rowie nie mają prawa, to jednocześnie nie mają władzy” na jednak znaleźć przykłady zalążkowych lub nie zinstytucjonalizowanych i spontanicznych form prawa publicznego, pojmowanego jako nor­my, których naruszenie można spotkać się z ne­gatywną reakcją zbiorową czy reakcją jednost­ki upoważnionej ad hoc przez społeczeństwo. Czy jednak w tych przypadkach możemy mówić, że każde zachowanie ma jednakową wartość? Że wszystko jest uważane przez wszystkich za na równi dozwolone? Jednym słowem, czy ist­nieje wśród tych społeczeństw anarchia zacho­wań i poczuć normatywnych, ocen, wzajemnych oczekiwań i postępków?

Cześć. Mam na imię Klaudia i bloga tego stworzyłam za namową mojego męża. Posiadamy dwójkę dzieci i twierdzi, że nie zna lepszej matki. We wpisach chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które przeżyłam na drodze do wykreowania szczęśliwej rodziny!