Monthly Archives: Grudzień 2016

Gryzienie jako wyraz agresji. Zdarza się często, że malutkie dziecko mające około roku życia, ugryzie ojcaiczy matkę w policzek. Wyrzyna- nie się ząbków wyzwala chęć gryzienia, a zmęczenie usposabia do tego tym bardziej. W drugim roku życia malec może ugryźć inne dziecko i niezależnie od tego, czy jest to zrobione w rańiach Sympatii, czy w złości, również nic się pod tym szczególnego nie kryje. Obserwując to u starszego dziecka w wieku od 2 do 2‘/2 lat, trzeba już zastanowić się, czy gryzienie zdarza się często i jak dziecko zachowuje się poza tym. Jeżeli dziewczynka jest ogólnie biorąc szczęśliwa i towarzyska, ale ód czasu do czasu w trakcie jakiegoś zatargu posłuży się ostrymi ząbkami, nie ma to wielkiego znaczenia. Ale jeśli przez większość czasu jest napięta, niezadowolona i bez wyraźnego powodu przyskakuje z zębami do innych dzieci, to oznaka, że coś jest nie w porządku. Być może mała jest stale pouczana oraz karana w domu i w związku z tym jest w stanie wzmożonej agresji i napięcia. Być może miała niewiele okazji, by przyzwyczaić się do innych dzieci i wyobraża sobie, że są niebezpieczne mogą jej zagrażać.

Jak pocieszać skrzywdzone dziecko. Gdy malcowi dzieje się krzywda, łaknie oczywiście pociechy, a rodzice ze swej strony też pragną go utulić. To naturalne i zdrowe odruchy. Ci rodzice, którym szczególnie zależy na tym, by dzieci wyrosły na ludzi odważnych i odpornych, obawiają się często, że pocieszanie nauczy je biadolenia. Jednak pewne siebie dziecko nie utraci ducha z tego tylko powodu, że rodzice okażą mu czasem współczucie.
Dziecko wylewające potoki łez z powodu drobnych przygód i niewielkiego bólu ma najpewniej jakąś bardziej- zawikłaną historię doświadczeń życiowych. Być może zrobiło się niesamodzielne w wyniku przesadnego skakania wokół niego i nadopiekuńczości otoczenia. Czasami jedno z rodziców, nieświadome swego bardzo wymagającego i krytycznego stosunku do dziecka, pozwala sobie na czułości głównie wtedy, gdy małemu dzieje się krzywda lub gdy jest chory. Zmiana w postawie rodzicielskiej nie powinna polegać na okazywaniu większej surowości, gdy są z dzieckiem jakieś problemy, a jedynie na manifestowaniu radosnej akceptacji i miłości, gdy wszystko jest w porządku. Inną przyczyną może być okazywanie przez matkę czy ojca przesadnego zaniepokojenia na widok najdrobniejszego skaleczenia — oczywiście ich przerażenie łatwo udziela się dziecku.

Dziewczynka także potrzebuje towarzystwa ojca. Każdy rózumie, że chłopiec potrzebuje ojca, by móc się na nim wzorować, ale wiele osób nie uświadamia sobie, jak ważny jest on w życiu dziewczynki, jeśli może ona mieć z nim dobry i serdeczny kontakt. Córka nie wzoruje się na nim wiernie, ale nabiera poczucia własnej wartości jako dziewczynka jako kobieta, jeśli zyskuje jego aprobatę. Aby nie czuć się czymś gorszym od chłopców, powinna wiedzieć, że  ojciec zabierze ją chętnie na gry sportowe, łowienie ryb i kemping, na mecz piłki nożnej, jeśli tylko będzie miała na to óchotę. W dziewczynce rośnie pewność siebie, gdy czuje ze strony ojca zainteresowanie jej zajęciami, osiągnięciami, poglądami i ambicjami. Później, kiedy zacznie chodzić z chłopcami, ojciec powinien być dla niej miły, nawet jeśli po cichu uważa, że stać ją na lepszych chłopaków. Ucząc się doceniać w ojcu typowo męskie cechy, dziewczynka przygotowuje się do dorosłego życia w świecie, który w połowie składa się z mężczyzn. Na charakter jej przyjaźni z chłopcami i później z mężczyznami, na typ mężczyzny, w którym się ostatecznie zakocha, na ukształtowanie się określonego modelu małżeństwa — na wszystko to wpływa rodzaj kontaktu, jaki miała z ojcem w okresie całego dzieciństwa.

Ile snu potrzebuje dziecko? Na niemowlę można zdać się w tej sprawie — sypia zwykle tyle, ile potrzebuje. Gdy dziecko ma 2 lata lub więcej, nie można już pozwalać, by samo decydowało o ilości snu. Malec może potrzebować więcej snu, ale rezygnować z niego pod wpływem różnego rodzaju napięć: czuje się czasem opuszczony, boi się być sam w pokoju, ma lęk przed ciemnością, nie pozwala mu zasnąć obawa przed koszmarami nocnymi lub przed zmoczeniem łóżeczka, nie może się zrelaksować po ekscytujących przeżyciach dnia. Jest być może w ogóle napięty jak struna, bo rywalizuje ze starszym bratem lub płonie z zazdrości młodszą siostrę. A wieczorem może być szczególnie rozdrażniony, ponieważ nie ma dnia, by nie toczyła się wojna z rodzicami o pójście do łóżeczka albo martwi się tym, co pańi w przedszkolu czy szkole zadała do zrobienia na następny dzień, albo przeżywa jeszcze obejrzany w telewizji „dreszczowiec”. Jak zapobiegać tym różnym kłopotom mówię w innych miejscach tej książki. Tutaj wspominam je po to, żeby was po prostu uczulić w tej kwestii. Nie możecie zakładać, że dziecku nie trzeba więcej snu, bo się przed nim broni. Przeciętnie dziecko w wieku 2 lat potrzebuje 12 godzin snu w nocy od 1 do 2 godzin drzemki w ciągu dnia.