Monthly Archives: Październik 2016

Stanowczość nie wyklucza serdeczności. Dziecko musi mieć świadomość, że choć matka i ojciec są dla niego bardzo dobrzy, mają też swoje prawa, potrafią okazać stanowczość, nie pozwolą mu na zachowanie nierozsądne i niegrzeczne. Malec woli takich rodziców. Uczy się przy nich od początku, jak przyzwoicie współżyć z innymi ludźmi. Rozpieszczone dzieci nie są szczęśliwe nawet we własnym domu. A gdy ich kontakty rozszerzają się poza dom rodzinny — wszystko jedno, czy nastąpi to w wieku 4 czy 6 lat — przeżywają prawdziwy wstrząs. Okazuje się, że nikt im nie chce ulegać, .a tak naprawdę to nikt ich nie lubi za samolubstwo. Albo muszą iść przez życie skazane na izolację, albo nauczyć się, jak zyskiwać sympatię, a nie przyjdzie im to łatwo.

Dziecko powinno wiedzieć, że uczucie złości jest normalne. Gdy mała zachowuje się niegrzecznie w stosunku do was — bo poczuła się czymś dotknięta lub jest zazdrosna o brata czy siostrę — musicie szybko przywołać ją do porządku, domagając się grzeczności. Ale jednocześnie możecie powiedzieć jej, że zdajecie sobie sprawę z tego, że czasami bywa na was zła — bo wszystkie dzieci gniewają się czasem na rodziców. Być może brzmi to dla was nieprzekonywająco, bo wygląda na poddawanie w wątpliwość słuszności zwróconej dziecku przed chwilą uwagi. Doświadczenia psychologów dziecięcych z kolejnymi pacjentami potwierdzają, że te dzieci, od których rodzice wymagają w miarę poprawnego zachowania, są szczęśliwsze i przyjemniejsze w kontakcie. Ale jednocześnie dziecku jest łatwiej funkcjonować ze świadomością, że rodzice dostrzegają jego złość i że nie wytrąca ich to z równowagi, ani nie żywią o nią urazy. Ta świadomość pomaga mu tłumić gniew, chroniąc tym samym od związanego z nim nadmiernego poczucia winy i lęku.

Nie da się całkiem wyeliminować napadów złości. Wymagałoby to ze strony rodziców nadludzkiej cierpliwości i taktu. Gdy wybuchnie burza, starajcie się ją przyjąć w miarę obojętnie i jak najszybciej zażegnać. Z pewnością nie można pójść na ustępstwa, potulnie przyzwalać, by dziecko postawiło ną swoim, bo będzie z rozmysłem robiło co jakiś czas awanturę. Nie dyskutujcie z małą — z pewnością nie jest usposobiona do przyznania się do winy. Wściekłość rodziców tylko podsyca w niej niezłomną wolę bronienia swych pozycji. Ułatwcie małej łatwe wybrnięcie z sytuacji. Jedno dziecko uspokoi się najszybciej, gdy rodzice zejdą mu z oczu i zajmą się jak gdyby nigdy nic swoimi sprawami udając, że ńie mogą ich przerywać. Inne, bardziej zdeterminowane i „honorowe”, będzie wrzeszczało i młóciło w podłogę przez godzinę, dopóki nie doczeka się pojednawczego gestu z ich strony. Rodzice mogą, jak tylko nasilenie biirzy minie, zajrzeć do malca proponując jakąś zabawę, i mogą przytulić go, dając do zrozumienia, że chcą załagodzić spór. Żenujące jest, gdy napad złości u dziecka zdarzy się na ruchliwej ulicy. Podnieście małą — z uśmiecheiń, jeśli potraficie się do niego zmusić — i poszukajcie jakiegoś ustronnego miejsca, gdzie bez świadków łatwiej wam będzie przywrócić stan równowagi.