Monthly Archives: Czerwiec 2014

Jeśli uczci­wie spojrzymy na tę niesprawiedliwość, to przynajmniej będziemy musieli jesz­cze raz zweryfikować wcześniejsze poglądy na temat męskości i kobiecości oraz przygotowania chłopców i dziewcząt do ich przyszłych, dorosłych ról. Jednocześnie psycholodzy i psychiatrzy skupili swą uwagę na tych zmianach społecznych i musieli ponownie przeanalizować wcześniejsze, arbitralne defini­cje „męskości” i „kobiecości”, a także zająć znacznie elastyczniejsze stanowi­sko. Większość z nich wyznaje obecnie pogląd, że każda jednostka jest w swo­im utożsamianiu się częściowo męska, a częściowo kobieca.  Większość chłop­ców identyfikuje się przede wszystkim ze swoimi ojcami, choć w mniejszym stopniu także ze swoimi matkami i kopiuje niektóre ich zachowania i zaintere­sowania.

Większość dziewczynek utożsamia się z matkami, ale także z ojcami. Weźmy kilka przykładów. Obecnie wiem, że głównym powodem zajęcia się pediatrią była częściowa identyfikacja z moją matką. Byłem najstarszym z sze­ściorga dzieci i bardzo wiele czasu spędziłem na opiekowaniu się młodszym rodzeństwem. Tak jak moja matka lubiłem maluchy, chciałem je karmić, pocie­szać, pielęgnować w chorobie i wychować na szczęśliwych i odpowiedzialnych dorosłych. Nie widziałem, aby mój ojciec uczestniczył w procesie wychowywa­nia swoich dzieci — w owym czasie nie należało to do męskich zajęć — choć bardzo nas kochał. 

Wiele kobiet, które w przeszłości pierwsze wstępowały na wydziały medyczne, prawo i politechnikę lub do sił powietrznych, bardziej od przeciętnych dziewcząt utożsamiały się ze swoimi ojcami, co pomagało im protestować przeciwko bardzo ograniczonej roli przypisanej ich płci i zwalczać liczne trudności stawiane na ich drodze. A więc nie jest to taka prosta prawda, że chłopiec jest 100% męski, a dziew­czynka 100% kobieca w swoich identyfikacjach. Nic takiego nie istnieje. W rze­czywistości macho, który zachowuje się przesadnie brutalnie i warczy na męż­czyzn, którzy mają łagodniejsze usposobienia, po bliższej analizie okazuje się osobą, która w głębi duszy nadmiernie obawia się, że jest słaba i zniewieściała. 

Z kolei kobiety, które pielęgnują silnie uwodzicielską „kobiecość” w sposobie ubierania się i zachowania, przy bliższym poznaniu ujawniają wrogie nastawie­nie do mężczyzn. Ta mieszanina identyfikacji u chłopców i dziewcząt jest różna u poszczegól­nych jednostek. Od subtelnych związków każdego dziecka z ojcem i matką, a także stosunku rodziców do każdego swojego dziecka będzie zależało, jaka będzie ta szczególna mieszanina w poszczególnych przypadkach. Działa bo­wiem wiele rodzajów postaw, emocji, interakcji i wpływów — podziw, lęk, rywalizacja, zazdrość, ambicje i tęsknoty. Każda jednostka w życiu dorosłym może być niezwykle twórcza, jeśli on czy ona akceptują swoją mieszaninę identyfikacji niezależnie od tego, jaka ona jest.