Monthly Archives: Lipiec 2013

Nauczywszy dziecko, że „nieważne, jakie masz znajomości, ale jaką masz wiedzę”, możemy uznać, że nauczyliśmy je fundamentalnej zasady współcze­snego życia społecznego. W opinii marksistów rzeczy mają się zgoła inaczej. Pojęcie legitymizacji oparli na przekonaniu, że dzieci systematycznie nauczane są fałszywe­go rozumienia reguł gry. Powiedz dziecku, że „nieważne jakie masz znajomości, ale jaką masz wiedzę”, a skłamiesz mu. System bowiem, twierdzą marksiści, może funk­cjonować jedynie pod warunkiem, że wierzy się w kłamstwa i opacznie rozumie rzeczywistą istotę reguł. W tym sensie szkoła odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu istniejącego systemu. Szkoła dostarcza konsekwentnie fałszywej interpretacji reguł, żeby podtrzymać nierówność i dominację. Gdyby ludzie uświadomili sobie rzeczywi­ste znaczenie reguł, zmieniłaby się istota gry. Funkcjonaliści utrzymują, że dzieci uczą się rzeczywistych reguł gry, a marksiści – że dzieci naucza się organizować swoje chęci i zamiary według reguł jednej gry, podczas gdy w rzeczywistości gra się w inną grę. Gra się w nią, ponieważ ludzie nieodmiennie skłonni są opacznie rozumieć jej reguły.

Pokazawszy te różnice między marksistowskim i funkcjonałistycznym punktem widzenia, możemy zająć się pytaniem podstawowym dla interpretatywistów: Jakie są naprawdę reguły gry w nowoczesnym społeczeństwie demokratycznym?Wydaje się, że znowu stanęliśmy wobec potrzeby wyboru prawdziwego poglą­du na reguły gry. Jednak interpretatywiści podnosząjeszcze coś: trzeba postarać się szczegółowo wyłożyć konstytutywne reguły społeczeństwa demokratycznego i do­prowadzić do tego, żeby kolejne pokolenia przyszłych obywateli były ich nauczane świadomie i celowo. Liberalna politolog Amy Gutman przedstawia pewną wersją takiej strategii w Edukacji demokratycznej. Ocenia, że w naszym społeczeństwie demokratycznym zasadniczo „wolno nam nie zgadzać sią co do zalet wolności i moralności, sensu godnego życia, rysów charakteru moralnego [a mimo to podzie­lamy] powszechne uznanie /…/ dla odtwarzanego wspólnymi siłami naszego [otwartego] społeczeństwa”.

Domaga sią świadomego odtwarzania demokratycz­nych forrn życia, które ludziom pozwalają nie zgadzać sią miądzy sobą, a które zbu­dowane są z takich cnót, zasad, postaw i wartości, jak wolność, tolerancja, rozsą­dek, sprawiedliwość, równość, brak uprzedzeń, brak dyskryminacji i ucisku. W poglądzie Gutman na reprodukcję społeczną nie ma miejsca na funkcjonalistycz- ną koncepcją narzuconej socjalizacji ani na hegemonią i nieświadome legitymizo­wanie, o czym piszą marksiści. Opowiada sią ona za świadomym i celowym odtwa­rzaniem tych cech społeczeństwa, dziąki którym lepiej bądzie sią w nim żyło. Oczywiście, jesteśmy tylko ludźmi, wiąc nie musi sią nam to udać. W podejściu in­terpretacyjnym nie ma miejsca na detenninizm.