Monthly Archives: Październik 2011

Wysokość wzorcowej płatności ślubnej zdaje się wahać w zależności od rejonu, co wynika z różnic w zamożności poszczególnych plemion. Łączna ilość bydła przekazywanego z okazji zawarcia małżeństwa powinna tam wynosić trzydzieści sztuk, z czego dwadzieścia otrzymują krewni panny młodej w linii ojcowskiej i jej matka, a dziesięć sztuk krewni w linii macierzystej. Ilość, jaka przypa­da poszczególnym osobom, nie jest jednakowa i wyraźnie przodują pod tym względem ojciec panny młodej, jego rodzony brat oraz rodzony brat matki panny młodej. Warto zwrócić uwagę na fakt, że chociaż ani E. E. Evans-Pritchard, ani P.P Howell nie mówią nic o posiadaniu by­dła przez kobiety, to jednak na ogólną liczbę szesnastu uczestników podziału płatności ślub­nej jest pięć kobiet.

Jeśli pamiętać, że bydło to dziedziczą po nich synowie sprawa się wyjaśnia. Za pomocą przydziału bydła kobietom zapewnia się uprawnienia majątkowe ich synom, nieza­leżnie od uprawnień synów męża pochodzących.Trzeba bowiem pamiętać, że pod­stawowa idealna rodzina Nuerów obejmuje męża i kilka żon, żyjących wraz z potomstwem w oddzielnych chatach, ale pracujących przy jednym stadzie. In-ną regułą rządzącą dziedzi­czeniem bydła, otrzymanego poprzez płatność ślubną, jest zwyczaj przekazywania swego udziału synom zrodzonym ze związku z kobie­tą niespokrewnioną z panną młodą.

Można to interpretować jako zabezpieczenie równego po­działu mienia, przypadającego na mężczyznę, pomiędzy różne „domy” składające się na jego poligyniczną rodzinę. Zasada ta obowiązuje wy­łącznie przy dziedziczeniu bydła nabytego z ra­cji zawarcia związków małżeńskich. Forma na­bycia bydła wpływa zatem na rozdział upraw­nień spadkowych poszczególnych członków ro­dziny.Wracając do problematyki własności musimy podkreślić, że w istocie rzeczy przekazanie płat­ności ślubnej nie jest równoznaczne z przekaza­niem uprawnień własnościowych. Istnieje bo­wiem wiele przypadków, kiedy to aktualni po­siadacze mają obowiązek oddać z powrotem do­kładnie te same sztuki bydła, które otrzymali i to wraz z przychówkiem. Dzieje się tak w przy­padku rozwodu, niezależnie od tego czy z ini­cjatywą rozejścia się wystąpił mąż, czy żona.